Moja przygoda z audiobookami jest dość krótka. A to dlatego, że jak coś mi gra/gada w tle to momentalnie potrafię się wyłączyć. Jednak ostatnio wpadł mi w łapki [a właściwie do komputera] komplet 6 audioksiążek wydanych dzięki inicjatywie Skody i portalu lubimyczytac.pl i na pierwszy ogień poszedł właśnie "Chimeryczny lokator".
O samej książce już sporo napisano. Osiemnaście rozdziałów, trzy części, epilog.
Mamy naszego Pana Trelkovsky'ego, jego nowe mieszkanie no i sąsiadów. A to wszystko oblane sosem absurdu z dodatkiem groteski i dobrze doprawione czarnym humorem.
200 stron lub jak w moim przypadku niespełna 4 godziny nagrania są pełne treści i bez wątpienia to było moje pierwsze i nieostatnie spotkanie z twórczością Rolanda Topora.
W wersji audio książkę czyta Łukasz Garlicki. Jego interpretacja jest jednym z największych plusów audiobooka. Praktycznie od pierwszych słów możemy wczuć się w sytuację Trekowsky'ego i w otaczający go świat. I niejednokrotnie, w najbardziej absurdalnych momentach, musiałam zatrzymywać nagranie, żeby nie zagłuszyć go wybuchem śmiechu.
Polecam każdemu i wersję audio, i klasyczną papierową.
Źródło okładki: http://www.replika.eu
poniedziałek, 1 kwietnia 2013
środa, 27 marca 2013
Pasta jajeczna
Odkąd pamiętam miałam słabość do pasty jajecznej, ale ocet w składzie tej sklepowej mnie odrzucał. Jedynym wyjściem w takiej sytuacji jest domowa wersja pasty jajecznej.
Składniki:
Szczypiorek posiekać i posolić. Rozetrzeć z serkiem topionym. Jajka ugotować na twardo, ostudzić. Drobno posiekać i dodawać do serka. Można też [pojedynczo] rozdrabniać widelcem i mieszać z serkiem.
Smacznego.
Składniki:
- opakowanie śmietankowego serka topionego
- pęczek szczypiorku
- 4-5 jajek
Szczypiorek posiekać i posolić. Rozetrzeć z serkiem topionym. Jajka ugotować na twardo, ostudzić. Drobno posiekać i dodawać do serka. Można też [pojedynczo] rozdrabniać widelcem i mieszać z serkiem.
Smacznego.
Dieta 3D Chili - podsumowanie
Teoretycznie w niedzielę skończyłam 28 dni z dietą 3D Chili. Teoretycznie, bo niestety po kilkunastu dniach mój organizm powiedział "nie". Nie wiem czy to wina przesilenia wiosennego, diety, czy czegokolwiek innego, ale jednak... W związku z tym część przepisów modyfikowałam, a z części całkiem zrezygnowałam.
Podsumowując:
nie udało mi się w pełni dotrzymać tych 28 dni z dietą, ale mam sporo nowych kulinarnych inspiracji. I część dań na pewno będzie dość często gościć w mojej kuchni.
Podsumowując:
nie udało mi się w pełni dotrzymać tych 28 dni z dietą, ale mam sporo nowych kulinarnych inspiracji. I część dań na pewno będzie dość często gościć w mojej kuchni.
piątek, 22 marca 2013
Czerwony dywan. Opowieści z Bangalore - Lavanya Sankaran
Jakiś czas temu bardzo do gustu przypadł mi cykl wydawniczy Spojrzenia. I mimo, że nie zawsze zachwycam się treścią, to te malutkie książeczki mają w sobie taki urok, że z chęcią po nie sięgam.
Tym razem wybór padł na zbiór opowiadań "Czerwony dywan". Nie podejmę się odmiany imienia i nazwiska autorki, bo boję się, że może to mnie przerosnąć.
Na 200 stronach znajdujemy 8 opowiadań. Łączącym je motywem są Indie i różne spojrzenia na tamtejszą rzeczywistość.
Czytając trafiamy do świata wielu kontrastów, gdzie nowoczesność ściera się z tradycją. Z jednej strony mamy instytucję kojarzenia małżeństw, system kastowy, tradycyjne ceremonie i ubrania. A z drugiej świat pełen wolności, przesycony zachodem i dla tradycjonalistów bardzo obrazoburczy.
Każde z opowiadań dotyka nieco innego problemu związanego z przemianami we współczesnych Indiach. Jednocześnie jako zbiór tworzą spójną całość.
"Czerwony dywan" czyta się szybko i dość przyjemnie.
Polecam każdemu, a szczególnie tym, których interesują odmienne kultury.
źródło okładki: http://www.piw.pl
Tym razem wybór padł na zbiór opowiadań "Czerwony dywan". Nie podejmę się odmiany imienia i nazwiska autorki, bo boję się, że może to mnie przerosnąć.
Na 200 stronach znajdujemy 8 opowiadań. Łączącym je motywem są Indie i różne spojrzenia na tamtejszą rzeczywistość.
Czytając trafiamy do świata wielu kontrastów, gdzie nowoczesność ściera się z tradycją. Z jednej strony mamy instytucję kojarzenia małżeństw, system kastowy, tradycyjne ceremonie i ubrania. A z drugiej świat pełen wolności, przesycony zachodem i dla tradycjonalistów bardzo obrazoburczy.
Każde z opowiadań dotyka nieco innego problemu związanego z przemianami we współczesnych Indiach. Jednocześnie jako zbiór tworzą spójną całość.
"Czerwony dywan" czyta się szybko i dość przyjemnie.
Polecam każdemu, a szczególnie tym, których interesują odmienne kultury.
źródło okładki: http://www.piw.pl
środa, 20 marca 2013
Tosty niecodzienne
Często szukając kuchennych inspiracji przekopuję internet wzdłuż i wszerz. Najlepiej szuka mi się na stronie pinterest.com Tam jest wszystko, a nawet jeszcze więcej.
Ostatnio natrafiłam na dość ciekawy pomysł na tosty. No bo ile można jeść zwykłe nudne tosty z serem i szynką...
W oryginalnym przepisie tosty są z serkiem twarogowym i borówkami. Niestety w środku naszej pięknej wiosennej zimy dość ciężko o borówki, ale udało mi się odkopać słoik dżemu borówkowego.
Przygotowanie:
Chleb smarujemy niezbyt grubą warstwą naturalnego serka twarogowego. Na jednej z kromek nakładamy około łyżeczkę dżemu. Tak przygotowane tosty zapiekamy według uznania.
Smacznego. Bo są naprawdę om nom nom nom...
Ostatnio natrafiłam na dość ciekawy pomysł na tosty. No bo ile można jeść zwykłe nudne tosty z serem i szynką...
W oryginalnym przepisie tosty są z serkiem twarogowym i borówkami. Niestety w środku naszej pięknej wiosennej zimy dość ciężko o borówki, ale udało mi się odkopać słoik dżemu borówkowego.
Przygotowanie:
Chleb smarujemy niezbyt grubą warstwą naturalnego serka twarogowego. Na jednej z kromek nakładamy około łyżeczkę dżemu. Tak przygotowane tosty zapiekamy według uznania.
Smacznego. Bo są naprawdę om nom nom nom...
Subskrybuj:
Posty (Atom)

